Nic się nie dzieje, męczę po raz enty doktora House'a i walczę z myślami, które mnie dobijają. Chciałabym wrócić do normalności i pierdolić swoje problemy, śmiać się ze wszystkiego. Po prostu być taka jak dawniej, pod względem charakteru.
czwartek, listopada 24, 2011
niedziela, listopada 20, 2011
Chciałabym zacząć wszystko od nowa. Mieć skrzydła, na których będę mogła lecieć wysoko, aż do nieba i które ochronią mnie przed całym złem tego świata. Czy to złe, że chciałabym wyróżniać się czymś pośród setek jednakowych twarzy i wiedzieć, że druga osoba mogłaby być zaskoczona tajemnicą, którą skrywam? Marzę być kimś ponad przeciętnym, kimś, o kim zawsze będzie głośno. Pragnę osiągnąć doskonałość w swojej profesji i nigdy nie rezygnować z marzeń, bowiem tylko wtedy, kiedy w nie wierzymy i staramy z całej siły je osiągnąć - spełniają się. Dla człowieka nie ma rzeczy niemożliwych, wystarczy trochę odwagi i chęci, a cały świat stoi przed nim otworem. Bóg stworzył nas takimi, jakimi jesteśmy, nie dlatego, żeby nas karać, ale po to, abyśmy mogli spróbować w życiu wszystkiego i cieszyć się każdą małą rzeczą, jaka nam się przytrafia. Nasze mózgi zaprogramowane są tak, aby nie mogły wiedzieć więcej, niż mogą, jest w nich jakaś tama, blokada, która sprawia, że rzeczy tak wielkie jak Święta Trójca są dla nas niepojętne. Pamiętam sen, w którym przyszedł do mnie szatan. Objawił mi się jako topielec, leżący w wannie, z pożółkłą, nadgniłą skórą i o twarzy tak potwornej, że jedyne co pamiętam, to plamy na jego czole, wąskie szpary zamiast oczu, wąskie usta i bezkształtny nos. Pytał mnie, czy jestem gotowa na przejście na jego stronę, jeżeli pomoże mi wyjść z choroby. Odmówiłam, bo wolę umrzeć, niż przez wieki zmagać się z cierpieniem, którego nigdy nie zwalczę. Mogę osiągnąć wszystko, kochając i ufając Bogu, bo on jest dobrem, miłością i nawet, jeżeli skazuje nas na cierpienie to po to, abyśmy mogli cieszyć się wszystkim, co przytrafia nam się w życiu. Bo wszystko jest potrzebne, aby zrozumieć sens egzystencji tutaj, na Ziemi. Kto wie co czeka nas w innych wymiarach, kto wie, kiedy nadejdzie koniec.
Zakochałam się w tej piosence :)
Zakochałam się w tej piosence :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)